click me click meclick meclick meclick meclick meclick me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napój. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 października 2012

Winter is coming ;)

Niestety, zima jest coraz bliżej nas... Podobno jutro ma spaść w Warszawie pierwszy śnieg :( Dzisiejszy post nie jest przepisem, raczej czymś w rodzaju przypomnienia starej, rozgrzewającej receptury.
* KORZENNE MLEKO *
INFO
  • posiłek: deser, napój
  • gatunek: ciepły napój
  • mięso: nie
  • kalorie: w zależności od zawartości tłuszczu w mleku, ilości miodu
  • czas przygotowania: 1 min. + 30 min. studzenia
  • czas gotowania: 15 min.
SKŁADNIKI 
  • mleko
  • przyprawy:
    • anyż gwiazdkowy
    • kora cynamonu
    • goździki
    • imbir suszony
    • gałka muszkatołowa
  • miód
PRZYGOTOWANIE

  1. Do garnka wlać mleko.
  2. Do mleka włożyć anyż gwiazdkowy, kawałek kory cynamonu i goździki.
  3. Zagotować mleko z przyprawami i gotować ok. 10 minut.
  4. Po tym czasie wyłączyć gaz i zostawić mleko (nie wyjmując przypraw) do ostygnięcia do około 40 stopni Celsjusza.
  5. Do szklanki, w której podane zostanie mleko, nałożyć miód.
  6. Do mleka zetrzeć na tarce gałkę muszkatołową i imbir.
  7. Ostudzonym mlekiem zalać miód z gałką muszkatołowa i imbirem. Dobrze całość wymieszać.
* SMACZNEGO *
POMOCNICZE INFORMACJE 
  1. Dokładne proporcje przypraw zależą od tego indywidualnego wyboru.
  2. Mleko trzeba schłodzić, gdyż gorące mleko "zabija" wiele cennych składników miodu.
  3. Zamiast ścierać imbir i gałkę muszkatołowa, można użyć tych przypraw mielonych.
  4. Korę cynamonu można zastąpić cynamonem mielonym i dodać go wtedy bezpośrednio do miodu.
  5. Imbir suszony można zastąpić świeżym imbirem.

niedziela, 1 lipca 2012

Fructiv Müllera czyli cudowne rozmnożenie owoców za polską granicą?

Jestem nałogową "czytaczką" etykiet produktów spożywczych i nie tylko. Jako że nigdy nie piłam żadnego napoju/jogurtu firmy Müller, to skorzystałam z okazji i kiedy kupili przyjaciele cały zestaw w różnych smakach, zajrzałam do składu tych produktów. Oczywiście zawierają one różne aspartamy, permeaty serwatkowe (??) i inne cukry, ale nie na to chciałam zwrócić Waszą uwagę. Zerknijcie na napój owocowy z mlekiem (tzn tym czymś serwatkowym) Fructiv:
Napój oryginalnie przeznaczony na rynek niemiecki, etykieta po polsku jest naklejona i wygląda tak:
zaznaczony tekst: 43 % owoców w końcowym produkcie
Piękny wynik, ale na oryginalnej niemieckiej etykiecie zawartość owoców wynosi:
zaznaczony tekst: Fruchtgehalt: 40,9 %
40,9 %!
Czyli po przejechaniu polskiej granicy, zawartość owoców (Fruchtgehalt) automatycznie podskakuje o 2,1 %... Magiczne zdolności słupków oznaczających początek Polski? Polskie owoce podstępem wślizgują się do butelki?
Ręce opadają...

piątek, 23 września 2011

Moskiewskie Impresje - część 2 "Co pić w Moskwie??"

Co pić w Moskwie??
Wódkę??
Jest tańsza niż u nas, ale do śniadania się nie nadaje ;)
Kwas chlebowy??
Owszem, jeśli ktoś lubi. Ja, niestety, nie zaliczam się do jego amatorów...
Herbatę??
Zawsze i wszędzie można, ale należałoby przestrzegać reguł чаепитиа.
Coca - colę??
Owszem, w ramach zapobiegania problemom żołądkowym.

Są w Rosji napoje, których w Polsce albo nie ma, albo ciężko dostać, a w Moskwie są w każdym sklepie.
Mi osobiście do gustu przypadł:
ТАРХУН
"TARHUN"
Jest to, co prawda napój pochodzenia gruzińskiego (więcej informacji w Wikipedii). Tarhun można w Polsce kupić w sklepach w Otwocku (informator ściśle tajny ;) ) lub spróbować w restauracji Babooshka (prosić o lemoniadę gruzińską). A co to jest dokładnie tarhun??
Woda + kwas cytrynowy + cukier + ekstrakt z estragonu.
Słodkie, gazowane, lekko kwaśne z wyczuwalną nutą ziół. Dla mnie bomba!! :)
Nawet rosyjski oddział marketu Auchan sprzedaje ten napój pod własną marką:
Można kupić też tarhun wielu innych firm, np.:
a wszystkie tak samo smaczne :)
Ocena: 20/10 (porównaj: recenzja Babooshki) ;)

Kolejnym napojem, który przypadł mi do gustu jest:
Фрутинг
"Fruting"
zawierający kawałki owoców i dostępny w wielu smakach (w puszkach i butelkach). Napoje te są niegazowane z dość dużymi kawałkami owoców.
od lewej: aloes, winogrona, kokos z brzoskwinią.
Dla mnie osobiście najsmaczniejszy jest wariant aloesowy. Nie tylko ta marka napojów ma smak aloesu w swoim asortymencie. Tutaj więc pojawia się moje pytanie:
Dlaczego w Polsce kupić można tylko zagęszczony sok aloesowy w aptekach?
i mój apel do producentów napoi:
Wprowadźcie na rynek polski napoje na bazie aloesu!
Poproszę... ;)

Inny dość popularny (zwłaszcza latem) napój można znaleźć na półkach lodówek sklepowych. U nas jest to deser o dość zwartej konsystencji, jedzony zazwyczaj łyżeczką. W Moskwie można kupić, idealny do picia:
Кисель
"Kisiel"
O różnych owocowych smakach, idealnie chłodzi w upalne dni.
wersja o smaku borówki brusznicy (borówki czerwonej)

Inny napój, który można znaleźć na półkach sklepowych ma odpowiedniki również i u nas:
"Czekoladowy koktajl mleczny"

Na koniec napój lekko alkoholowy (9 % alkoholu), lekko gazowany, lekko słodki, lekko gorzki, lekko cytrusowy:
Gin Tonic
od lewej: z cytryną, z grapefruitem (grejpfrutem)
czyli drink już wymieszany w puszce. Akurat ten gatunek najbardziej mi zasmakował, idealnie nadający się na babskie wieczory :)