piątek, 31 sierpnia 2012

Zaproszenie do zabawy i 7 ciekawostek o mnie :)

Hafija z bloga Baby under Construction  i Tomek z bloga "Tomek gotuje" zaprosili mnie do zabawy Versatile Blogger Award.
Zasady są następujące:
  1. nominować 15 blogów, które twoim zdaniem na to zasługują
  2. poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów
  3. ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
  4. podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu
  5. pokazać nagrodę The Versatile Blogger Award u siebie na blogu
To lecimy nie po kolei:
Ad. 4 - zrobione :)
Ad. 5 - patrz wyżej
Ad. 1 i 2 - podglądam prawie 300 blogów i wszystkie z ciekawością czytam. Nie jestem w stanie wybrać 15 ulubionych, więc jeśli ktoś ma ochotę się "poczęstować" nagrodą to niech czuje się nominowany przeze mnie :)
Ad. 3 - kilka innych faktów o mnie możecie znaleźć TUTAJ, TU i W TYM MIEJSCU. A oto garść kolejnych:
  1. Od wielu lat jestem fanką glanów i mam w planach nosić je do 80-tych urodzin i o jeden dzień dłużej :)
  2. Wyglądam na dużo młodszą niż jestem w rzeczywistości, co niekiedy prowadzi do ciekawych sytuacji. Zwłaszcza w pracy i najczęściej w tych momentach, kiedy mam na na sobie glany, dżinsy, T-shirt ze śmiesznym nadrukiem, kolczyki w kształcie matrioszek oraz dużą torbę z matrioszką ;)
  3. Mam silną alergię na ludzką głupotę. Niewiedza jest ok, głupota jest niewybaczalna!
  4. Staram się nie czytać forów internetowych, bo mam również ogromną alergię na:
    • mylenie czasowników ubrać-założyć,
    • mylenie bynajmniej z przynajmniej,
    • zwrot "kłamie mnie" zamiast "okłamał mnie" lub "kłamie mi",
    • brak szacunku dla języka polskiego, jego zasad gramatycznych, ortograficznych i interpunkcyjnych.
  5. W mojej MP3 na okrągło śpiewa albo Bułat Okudżawa, albo Władimir Wysocki.
  6. Nauka języka rosyjskiego to moje hobby, a największą przyjemność sprawia mi nauka na pamięć wierszy w języku Puszkina :)
  7. Lubię grać i regularnie grywam w bilard, a wolę "dziewiątkę" od "klasycznego poola".


8 komentarzy:

  1. Khe khe: http://baby-under-construction.blogspot.com/2012/08/pyszny-kisielek-i-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam! Nie zauważyłam! Wybaczysz?? Już poprawiam dzisiejszy post!!

      Usuń
  2. Ja mam z kolei czasem problemy z mi i mnie, ale zwalam to na naleciałości regionalne, bo jestem z Mazur, a tam są wpływy z języka rosyjskiego i wszyscy mówią np. dla mnie, co ogólnie jest niepoprawne, bo powinno się mówić mi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regionalizm to jedno, ale każdy w szkole uczy się literackiego języka polskiego. Wypadałoby znać te zasady kończąc edukację podstawową, a na moje oko 99% użytkowników różnych forów absolutnie ma je "w głębokim poważaniu". Co gorsza podobny odsetek moich studentów (czyli ludzi już ze średnim wykształceniem) w swoich oficjalnych wypowiedziach pisemnych również nie stosuje (bo pewnie nie zna) zasad pisowni. Koszmar!

      Usuń
  3. Alergia na głupotę, ech, skąd ja to znam... Mam znajomego, który od 12 lat mówi do mnie per 'Agnes' i jakkolwiek jasno i wyraźnie do niego nie mówiła, że białe jest białe, on i tak będzie mnie o to pytał po raz enty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja zazwyczaj zrywam podobne znajomości. Żal mi czasu na głupich ludzi ;)

      Usuń
  4. Widze, ze nie ja jedna mam alergie na takie jezykowe "kwiatki"... Slabosci do Okudzawy i Wysockiego nie podzielam (to bardziej dzialka mojego Mezczyzny), za to, podobnie jak ty, glany zamierzam nosic do konca zycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilkadziesiąt lat możemy założyć stowarzyszenie glanowych staruszek :)

      Usuń