W zamyśle mój blog to mój nowy notatnik kuchenny. Plamoodporny i zguboodporny:) Postanowiłam dołączyć do grona blogerów po trzech godzinach spędzonych na poszukiwaniu karteczki z przepisem na duszoną cykorię, którą robię "raz na ruski rok", ze względu na nieukrywaną antypatię TeŻeta do tego szlachetnego warzywa. Nie przeciągając, poniżej zamieszczam w/w przepis.
* DUSZONA CYKORIA *
 |
| duszona cykoria, tym razem bez szczypiorku |
INFO
- posiłek: obiad
- gatunek: sałatka
- mięso: nie
- ilość porcji: 1
- kalorie:???
- czas przygotowania: 5 min.
- czas duszenia: 15 min.
SKŁADNIKI
- cykoria 1 szt.
- por mały kawałek
- dymka 1 szt.
- masło 1 łyżka
- ocet (balsamiczny/winny/jabłkowy) 1 łyżka
- sól
- sos "sambal oelek" lub posiekane chilli
PRZYGOTOWANIE
- Cykorię obrać z zewnętrznych liści, odkroić "piętkę" i przekroić na pół wzdłuż (jeżeli jest bardzo duża to na ćwiartki).
- Por pokroić w piórka.
- Cebulkę dymkę pokroić w piórka.
- Szczypior z dymki posiekać.
- Masło rozpuścić w garnuszku na małym ogniu.
- Cykorię, cebulkę i por wrzucić na masło.
- Podsmażać do zeszklenia cebulki i pora.
- Podlać warzywa octem.
- Posolić, dodać "sambal oelek" lub chilli do smaku.
- Podlać warzywa wodą (niewiele) i dusić ok. 10min (do miękkości najtwardszej części cykorii).
- Pod koniec duszenia dorzucić pokrojony szczypior.
* SMACZNEGO *
 |
| zamiast sosu sambal oelek dodałam piklowane chilli |