sobota, 23 marca 2013

Rosół inspirowany zupą Pho

Dzisiejszy przepis to nie jest zupa Phoi :) Zostałam zainspirowana fotografiami tej zupy, ale przyrządzając swoją wersję nie trzymałam się zasad jej przyrządzania (info o Pho po polsku TUTAJ, po angielsku TU). Złamałam co najmniej dwie albo i trzy zasady gotowania Pho :)
  1. rosół powinien być wołowy lub drobiowy, a u mnie króluje jak zwykle drobiowo-wołowy,
  2. wszystkie dodatki powinny być sparzone gorącą zupą, a ja wołowinę ugotowałam (aby "złapała" smak przypraw z rosołu),
  3. dodatek świeżej kolendry - absolutnie u mnie odpada, jak dla mnie jej smak psuje każdą potrawę ;)
Zapraszam więc na moją zupę Pho nie Pho:
* ROSÓŁ INSPIROWANY ZUPĄ PHO *
coraz lepiej idzie mi jedzenie pałeczkami, ale do doskonałości jeszcze trochę brakuje
INFO
  • posiłek: obiad
  • gatunek: zupa
  • mięso: tak
  • ilość porcji: 2
  • kalorie w całości: ??? kcal.
  • czas przygotowania: czas gotowania rosołu, ok. 3 godzin + czas przygotowania 10 minut + czas czekania 2 godziny
  • czas gotowania: 10 minut
SKŁADNIKI
  • rosół drobiowo-wołowy o neutralnym smaku 600 ml (przepis np. STĄD)
  • do przyprawienia rosołu:
    • anyż gwiazdkowy 0,5 gwiazdki
    • kora cynamonu kawałek
    • goździki 4 szt.
    • imbir kawałek
    • gałka muszkatołowa kawałek
    • papryczka chilli suszona 1 szt.
    • trawa cytrynowa suszona 1 łyżeczka
    • kumin w proszku 1 łyżeczka
    • sos rybny 1 łyżeczka
    • sos ostrygowy 1 łyżeczka
    • sos sojowy 1 łyżeczka
    • cukier
  • dodatki do zupy
    • udziec wołowy 180 g
    • makaron ryżowy 50 g suchego makaronu
    • marchewka 50 g
    • por jasnozielona część 20 g
    • seler naciowy liście 10 g
PRZYGOTOWANIE
  1. Wołowinę pokroić na cienkie plasterki.
  2. Rosół zagotować. Dodać do niego wszystkie przyprawy i sosy oraz wołowinę.
  3. Gotować całość 5 minut. Wyłączyć gaz pod garnkiem i odstawić na około 2 godziny. Następnie znów gotować 5 minut.
  4. W czasie drugiego gotowania rosołu przygotować makaron ryżowy według przepisu na opakowaniu.
  5. Marchewkę pokroić na cienkie paseczki, por w cienkie plasterki, a liście selera naciowego porwać na mniejsze kawałki.
  6. Do dwóch miseczek włożyć makaron ryżowy, marchewkę, por, seler naciowy i wyjętą z rosołu wołowinę.
  7. Nalać wrzący rosół do miseczek, przecedzając go przez sito, aby kawałki przypraw nie wpadły do miseczek.
* SMACZNEGO *
mnóstwo aromatów przypraw korzennych i obłędny smak :)
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Zamiast rosołu drobiowo-wołowego można użyć rosołu wołowego lub drobiowego.
  2. Rosół można od razu gotować z przyprawami (idealny będzie zimowy rosół korzenny), ale ja resztę bulionu zamieniałam w pomidorówkę, więc ugotowałam rosół "neutralny" w smaku i dlatego aromatyzowałam go przyprawami przez 2 godziny.
  3. Wybór przypraw i ich ilość zależy od własnych upodobań, a ilość sosów (sojowego, ostrygowego, rybnego) również od słoności rosołu.
  4. Przyprawy w kawałku można zastąpić sproszkowanymi, a te w proszku przyprawami w ziarnach lub w kawałku.
  5. Wołowinę można sparzyć zupą zamiast w niej gotować. Wolałam jednak aby "złapała" smak przypraw z rosołu, więc zagotowałam ją i trzymałam w aromatyzowanym bulionie 2 godziny.
  6. Poza użytymi przeze mnie dodatkami można zupę podać z kawałkami papryczki chilli, szczypiorkiem, kiełkami, kolendrą itp.
  7. Przepis jest częścią mojego projektu "Rosół przez cały rok". Po kliknięciu nazwy projektu przejść można do posta z info na temat projektu oraz z linkami do innych przepisów na "króla zup" :)

4 komentarze:

  1. solidna i pożywna zupka z wkładką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda innowacja jest na iare złota, dzięki temu odkrywamy nowe smaki, poszerzamy możliwości. Wygląda mniam :)
    Marta@Co Dziś Zjem Na Śniadanie?

    OdpowiedzUsuń