Moja pierwsza w życiu panna cotta i od razu wyszła mi w paski :) Inspirację zaczerpnęłam z bloga arbuzowedaiquiri.
INFO
- posiłek: podwieczorek
- gatunek: deser
- mięso: nie
- ilość porcji: około 4 średnich
- kalorie (w całości): ok. 1730 kcal (ok. 433 kcal/szt.)
- czas przygotowania: 5 min.
- czas gotowania: 10 - 15 min. + minimum kilka godzin chłodzenia w lodówce
SKŁADNIKI
- śmietanka 30 % 400 g
- mleko 150 ml
- gorzka czekolada 50 g (0,5 tabliczki)
- wódka waniliowa (TAKA) 15 ml
- cukier 30 g
- żelatyna 2,5 łyżeczki (płaskiej)
PRZYGOTOWANIE
- Czekoladę połamać na kawałki.
- W 8 łyżkach zimnej wody rozpuścić żelatynę.
- Śmietankę, mleko i wódkę wlać do garnka oraz dodać cukier i czekoladę.
- Mieszając podgrzewać do temperatury bliskiej wrzenia mieszaniny, uważając aby całą czekolada się rozpuściła.
- Zgasić ogień pod deserem, dodać do niego żelatynę i całość delikatnie aby składniki dobrze się połączyły.
- Wlać panna cottę do miseczek, przykryć naczynia z wierzchu i wstawić do lodówki na kilka godzin.
- Przed podaniem miseczki z deserem umieścić na chwilę we wrzątku.
- Przełożyć panna cottę na talerzyki (rozpuszczone brzegi utworzą sos) i podawać z dowolnymi dodatkami (bitą śmietaną, kawałkami czekolady, owocami...)
* SMACZNEGO *
![]() |
| panna cotta w całości (jeszcze) |
![]() |
| wyraźne warstwy, a każda z nich charakteryzuje się delikatnie odmiennym smakiem |
POMOCNICZE INFORMACJE
- Jeżeli panna cottę mają jeść dzieci, to wódkę waniliową można pominąć, a dla uzyskania waniliowego posmaku zwykły cukier zastąpić cukrem waniliowym.
- Po dwóch godzinach w lodówce panna cotta jeszcze nie stężała, więc stała w niej całą noc i pół dnia. Trudno mi więc określić, ile minimalnie musi ona tężeć.
- Środkowa warstwa była mocno czekoladowa.
- Jedna z warstw miała wyraźny posmak alkoholu, więc najwyraźniej ze śmietanki i/lub mleka wytrąciły się, pod wpływem wódki, jakieś składniki odżywcze. Zamiana wódki waniliowej na cukier waniliowy (patrz pkt 1 Pomocniczych informacji) może dać dwuwarstwowy deser.











