click me click meclick meclick meclick meclick meclick me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba wędzona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba wędzona. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 maja 2014

Roladki naleśnikowe z wędzoną makrelą

Dzisiaj pomysł na danie, które często robię jako drugie śniadanie do pracy. Podaję je również na naszych imprezach. Nie jest to stricte przepis a raczej pomysł na danie, gdyż za każdym razem kiedy je robię, to zawartość lodówki dyktuje, co będzie zawinięte w naleśnikowych roladkach.
*ROLADKI NALEŚNIKOWE Z WĘDZONĄ MAKRELĄ*
kolorowe wnętrze roladki :)
INFO
  • posiłek: śniadanie, kolacja, drugie śniadanie, impreza,
  • gatunek: roladki naleśnikowe
  • mięso: tak (ryba)
  • ilość porcji: 10 roladek
  • kalorie w całości w tej wersji: ok. 2000 kcal
  • czas przygotowania: 10 min. (+ czas przygotowania naleśników + czas chłodzenia roladek w lodówce)
SKŁADNIKI
  • 10 naleśników pszenno-gryczanych (przepis TUTAJ) lub pszennych (TU)
  • makrela wędzona 1 szt. (200 g mięsa)
  • ser do smarowania kanapek 300 g (u mnie 2 szt. Bielucha)
  • papryka czerwona 100 g (0,5 szt.)
  • ogórek 80 g
  • sałata lodowa 80 g
  • szczypiorek, koperek, natka pietruszki - po 10 łodyżek
PRZYGOTOWANIE
  1. Makrelę wędzoną oczyścić z ości.
  2. Paprykę i ogórka pokroić w 10 pasków.
  3. Sałatę podrzeć na kawałki.
  4. Naleśnik posmarować serkiem kanapkowym, ułożyć na nim makrele i warzywa.
  5. Naleśnik zawinąć w ścisły rulon i zawinąć w folię aluminową.
  6. Powtórzyć pkt 4 i 5 z każdym naleśnikiem.
  7. Włożyć zawinięte naleśniki do lodówki na minimum 1 godzinę.
  8. Podawać w postaci ruloników w folii aluminiowej (tak jemy je w pracy) lub pokrojone jak sushi (tak podaję je na imprezach).
* SMACZNEGO *
do wędzonej makreli świetnie pasują naleśniki pszenno-gryczane z ziołami (przepis TUTAJ).
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Zamiast makreli wędzonej można użyć dowolnej, wędzonej ryby (dorsza, łososia, halibuta...)
  2. To, jakie warzywa wylądują w rulonikach zależy od tego, co znajdę w lodówce ;)
  3. Do roladek lubię też dodać ser pleśniowy pokrojony w drobną kostkę, ale tym razem nie miałam go w lodówce.

niedziela, 2 marca 2014

Śledzie po wileńsku - przepis rodzinny

Dzisiaj, po serii dwóch deserów (jabłka pieczone z musli, kasza manna z bakaliami), czas na coś dla tych, co ze wszystkich słodyczy najbardziej lubią śledzie ;)
Śledzie po wileńsku - nie wiem, czy mają coś wspólnego z Wilnem i Litwą, ale taką nazwę noszą u mnie w Rodzinie. Jest to przepis unikalny, nie spotkałam jeszcze nikogo, kto by takie śledzie też przygotowywał. Kojarzą mi się głownie z Bożym Narodzeniem, ale będą smakować wyśmienicie o każdej porze roku :)
* ŚLEDZIE PO WILEŃSKU *
śledzie po wileńsku - rodzinny przepis, rodzinny smak...
INFO
  • posiłek: śniadanie, drugie śniadanie, kolacja
  • gatunek: sałatka
  • mięso: tak (ryba)
  • ilość porcji: ???
  • kalorie w całości: 820 kcal
  • czas moczenia śledzi: 2-3 godz.
  • czas moczenia grzybów: cała noc
  • czas gotowania i duszenia: 30-40 min.
  • czas przygotowania: 15 min. + minimum 2 dni marynowania
SKŁADNIKI
  • śledzie solone 3 szt. (300 g)
  • cebula 220 g (2 szt.)
  • grzyby leśne suszone 50 g
  • szprotki wędzone 35 g (4 szt. małe)
  • kiszony ogórek 30 g (1 szt. mała)
  • koncentrat pomidorowy 30% 80 g
  • olej 5 g
PRZYGOTOWANIE
  1. Zalać wodą przegotowaną suszone grzyby i moczyć je całą noc (minimum 6 godzin).
  2. Solone śledzie wymoczyć przez 2-3 godziny w wodzie, co jakiś czas zmieniając wodę.
  3. Grzyby gotować do miękkości w wodzie, w której się moczyły.
  4. Ugotowane grzyby i szprotki zmielić w blenderze.
  5. Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na oleju.
  6. Do zeszklonej cebuli dodać koncentrat pomidorowy i 5 minut dusić na patelni.
  7. Ogórek kiszony zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
  8. Połączyć zmielone grzyby i szprotki z duszoną cebulą z koncentratem oraz startym ogórkiem kiszonym. Całą marynatę dobrze  wymieszać.
  9. Wymoczone śledzie pokroić bardzo drobno i dodać do marynaty. Całość dobrze wymieszać.
  10. Układać śledzie z marynatą ciasno w słoiku.
  11. Wstawić do lodówki na minimum 2 dni.
* SMACZNEGO *
Mam duży problem. Aparat przestał mi stabilizować obraz (używam zwykłej cyfrówki) i większość zdjęć, które robię, jest rozmazana. Chyba czas kupić nowy aparat :(
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Zamiast szprotek wędzonych można użyć zapuszkowanych w oleju szprotek wędzonych.
  2. Absolutnie NIE można zastąpić grzybów leśnych pieczarkami. Najwięcej smaku tym śledziom dają właśnie grzyby leśne.
  3. Można jeść od razu, ale śledzie powinny się "przegryzać" w lodówce minimum 2 dni. Najlepsze jednak są na 4. dzień.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Świeże spojrzenie na klasyczną pastę z makreli wędzonej

Makrela wędzona w postaci pasty do kanapek to klasyka polskiej kuchni. W moim rodzinny domu dość często pojawiała się na stole w wersji klasycznej, którą zaprezentowałam prawie dokładnie rok temu TUTAJ. Z kolei moja autorska wersja tego dania, z dodatkiem czerwonej soczewicy wylądowała w Notatniku Kuchennym pod koniec lutego i znajduje się TU.
W ostatnią sobotę wpadłam do sklepiku rybnego po rybkę do weekendowego sushi (które powoli staje się naszą "nową, świecką tradycją"), a obok wędzonej makreli leżał wędzony dorsz. Tak się złożyło, że nigdy tej rybki nie jadłam w postaci wędzonej, więc zaszalałam i kupiłam. W tym miejscu ważna sprawa:

ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ ZE SWOIM SPRZEDAWCĄ RYB!

Piszę te słowa BARDZO serio. Z dwóch powodów:

Po pierwsze, kupując świeżą rybkę do sushi masz większą pewność, że się nie otrujesz. Mi zdarzyło się wielokrotnie zrezygnować z zakupu surowej ryby do sushi i zastąpić ją inną, wędzoną, bo Pan Sprzedawca nie miał żadnej "godnej polecenia" = naprawdę świeżej.

Po drugie, Zaprzyjaźniony Pan Sprzedawca Ryb wie co sprzedaje i nie kręci w sprawie pochodzenia swojego towaru. Co mam na myśli? Kupując ryby korzystam z poradnika wydanego przez WWF na ten temat (do ściągnięcia TUTAJ). 

Wędzony dorsz, którego kupiłam w sobotę, pochodził z niezagrożonego ekologicznie stada wschodniego. Tej informacji nie ma na karteczce z ceną ryby, o to, skąd ryba pochodzi, trzeba się wypytać sprzedawcy. Zaprzyjaźniony Pan Sprzedawca już wie (w końcu 6 lat tylko u niego kupuję ryby), że proszę o tego typu informacje, więc ma pod ręką ściągawkę co i skąd pochodzi, a czasem jak było złowione. Dzięki temu udało mi się parokrotnie, np. nie kupić łososia bez certyfikatu MSC a za to brałam inną rybkę, bezpieczną ekologicznie :)

Dodatkowy plus, z Zaprzyjaźnionego Pana Sprzedawcy Ryb to jego podpowiedzi, jak daną rybkę przyrządzić :)

No dobrze, a co ma to wszystko wspólnego z pasta z wędzonej makreli? Część wędzonego dorsza poszła do weekendowego sushi (tak, wiem, powinna być surowa ryba :P ), a pozostałą część dorsza potraktowałam jak makrelę i oto na śniadanie dzisiejsze na stole była:
* PASTA Z WĘDZONEGO DORSZA *
Photobucket
INFO
  • posiłek: śniadanie, kolacja, drugie śniadanie, impreza
  • gatunek: sałatka, pasta
  • mięso: tak/ryba
  • ilość porcji: 3 - 4
  • kalorie w całości: 650 kcal
  • czas przygotowania: 10 min. (+ 10 min. gotowania jajek; + 30 min. "przegryzania się")
SKŁADNIKI
  • dorsz wędzony 160 g (samego mięsa, po usunięciu skóry i ości)
  • jajko 1 szt. (60 g)
  • papryka biała 0,5 szt. (50 g)
  • cebula czerwona 0,5 szt. (30 g)
  • dymka (szczypiorek) 25 g
  • szpinak liście świeże 20 g
  • papryczka chilli 5 g
  • majonez 60 g
  • sól, pieprz czarny mielony
PRZYGOTOWANIE
  1. Jajka ugotować na twardo. 
  2. Obrać wędzonego dorsza ze skóry i  usunąć kręgosłup i ości.
  3. Rozdrobnić mięso dorsza w misce widelcem.Wyjąć ości, jeśli jakaś została w rybie.
  4. Cebulę i paprykę pokroić w drobną kostkę i dorzucić do mięsa dorsza.
  5. Jajka drobno posiekać. Wrzucić do miski z rybą.
  6. Dymkę,  szpinak i papryczkę chilli drobno posiekać i dorzucić do dorsza.
  7. Posolić, popieprzyć do smaku. Dodać majonez i dobrze wymieszać.
  8. Wstawić do lodówki na minimum 30 minut, aby pasta "przegryzła się".
* SMACZNEGO *
Photobucket
zielony szczypiorek, czerwona papryczka chilli, fioletowa cebula, żółte żółtko jajka na tle białej ryby, białka jajka i majonezu = pasta z wędzonego dorsza w całej okazałości :)
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. NIE MOŻNA zastąpić majonezu jogurtem naturalnym. Należy zapomnieć o liczeniu kalorii ;)
  2. Jedząc trzeba uważać na ości, gdyż mogą jakieś zostać.
  3. Ilość chilli zależy od własnych upodobań smakowych, ale papryczka nie powinna zagłuszać smaku ryby.
  4. Wędzony dorsz jest trochę delikatniejszy w zapachu od makreli i mniej tłusty a tym samym  mniej kaloryczny (150 kcal tej ilości dorsza w porównaniu do 500 kcal makreli w tej samej ilości). Niestety, dorsz w porównaniu z makrelą ma mniej także zdrowych tłuszczy i kwasów tłuszczowych.
  5. Podawać z pieczywem lub np na łódeczkach z cykorii.

poniedziałek, 27 lutego 2012

Pasta z wędzonej makreli i czerwonej soczewicy

Zazwyczaj czas na kulinarne eksperymenty mam w weekend, ale tym razem leniłam się w kuchni...
W tę sobotę byliśmy zaproszeni na uroczysty obiad do Gabrysia. Mały królewicz skończył właśnie roczek... A ja jego pierwszą w życiu, zieloną kupkę pamiętam, jakby zrobił ją wczoraj, a nie rok temu ;) Relacja z imprezy urodzinowej u Mamy Konuska, Hafiji na jej blogu Baby Under Construction/Baby In Development.
Gabrielowi życzymy 100 lat!!
Rodzicom i Dziadkom Gabrysia dziękujemy za udaną imprezkę!!
Dzisiaj prezentowana pasta powstała w zeszłym tygodniu. Przepis sponsoruje nadmiar soczewicy czerwonej ugotowanej do obiadu oraz makrela wędzona kupiona do zupełnie innego dania...
* PASTA Z WĘDZONEJ MAKRELI I CZERWONEJ SOCZEWICY *
INFO
  • posiłek: śniadanie, kolacja, drugie śniadanie, impreza
  • gatunek: sałatka, pasta
  • mięso: tak/ryba
  • ilość porcji: 4-5 lub kilkanaście imprezowych
  • kalorie w całości: 1350 kcal
  • czas przygotowania: 20 min. (+ 10 min. gotowania soczewicy)
SKŁADNIKI
  • makrela wędzona 1 szt. (200 g)
  • soczewica czerwona ugotowana (200 g)
  • ogórki kiszone/małosolne 2 szt. (100 g)
  • papryka 0,25 szt. (60 g)
  • cebula 1 szt. mała (50 g)
  • por biała część 1 szt. (50 g)
  • seler naciowy 1 łodyga mała (40 g)
  • majonez 2 łyżki (70 g)
  • sól, pieprz
  • sól, mięta, szałwia, czosnek do gotowania soczewicy
PRZYGOTOWANIE
  1. Soczewicę ugotować według przepisu na opakowaniu w wodzie z solą, miętą, szałwią i czosnkiem.
  2. Ugotowaną soczewicę odsączyć i wrzucić do miski.
  3. Obrać wędzoną makrele ze skóry i  usunąć kręgosłup i ości.
  4. Rozdrobnić widelcem mięso makreli w misce z soczewicą.Wyjąć ości, jeśli jakaś została w rybie.
  5. Cebulę, por, seler naciowy, paprykę i ogórki pokroić w drobną kostkę i dorzucić do miski.
  6. Posolić, popieprzyć do smaku.
  7. Dodać majonez i dobrze wymieszać.
* SMACZNEGO *
wygląd "typowy" dla pasty z makreli, ale smak wyborny :)
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Klasyczny pomysł na pastę z makreli wędzonej znajduje się TUTAJ.
  2. UWAGA NA ZAPACH!! Pachnie makrelą wędzoną ;)
  3. NIE MOŻNA zastąpić majonezu jogurtem naturalnym. Należy zapomnieć o liczeniu kalorii ;)
  4. Jedząc trzeba uważać na ości, gdyż zawsze jakieś zostają.
  5. Podawać z pieczywem lub np na łódeczkach z cykorii.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Pasta autorska "Sushi z fetą"

UWAGA!!
Wielbicieli (inaczej zwanych pokłonnikami) klasycznego sushi uprasza się o opuszczenie tej strony, gdyż dalsze jej czytanie może grozić zawałem serca!!
Czujcie się ostrzeżeni!!
W sobotę i niedzielę na kolację mieliśmy przeze mnie własnoręcznie robione sushi (kiedyś post o tym zapewne się pojawi). Trochę dodatków nam zostało w lodówce, więc razem z serem typu feta powstała na poniedziałek do pracy:
* PASTA "SUSHI Z FETĄ" *
Pasta "Sushi z fetą" mało fotogeniczna, jak chyba każda pasta, ale smak boski...
INFO
  • posiłek: śniadanie, drugie śniadanie, kolacja, impreza
  • gatunek: pasta, sałatka
  • mięso: tak (ryba)
  • ilość porcji: 3 duże "śniadaniowe" lub kilkanaście "imprezowych"
  • kalorie w całości: ok. 1100 kcal
  • czas przygotowania: 5 min.
SKŁADNIKI
  • ser typu feta półtłusty 270 g (1 opakowanie)
  • łosoś wędzony 100 g
  • paluszki surimi 80 g (2 szt.)
  • awokado 100 g (0,5 szt.)
  • zielona papryka 100 g (0,5 szt.)
  • ogórek 80 g
  • imbir do sushi 20 g
  • pasta wasabi 3 cm
PRZYGOTOWANIE
  1. Wyjąć ser typu feta z opakowania i rozdrobnić w misce.
  2. Obrać i drobno pokroić awokado. Dodać do sera i rozgnieść wszystko widelcem.
  3. Do sera i awokado dorzucić drobno pokrojonego łososia i surimi. Rozgnieść wszystko widelcem.
  4. Drobno pokroić ogórka, paprykę i imbir. Dodać do miski i dobrze wymieszać.
  5. Doprawić całość pastą wasabi.
* SMACZNEGO *
Pasta "Sushi z fetą" z bliska :)
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Wiem, sushi to głównie surowa ryba, ale nie mieszkam w mieście nadmorskim aby czuć się bezpiecznie jedząc surową rybę ;)
  2. Specjalnie użyłam zielonej papryki, aby komponowała się z resztą zielonych składników.
  3. Gdyby zostały nam glony nori, to porwałabym je na małe kawałki i również dorzuciła do pasty.
  4. Połączenie smaku ryby z serem typu feta można znaleźć również w podobnej paście z tuńczykiem. Wielbicielom past z fety bez ryby mogą przypaść do gustu moje dwie wcześniejsze propozycje: zielona pasta i sałamacha w wersji ostrej.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Pasta z wędzonej makreli

Kolejny smak z dzieciństwa. Pasta z wędzonej makreli pojawiała się u Rodziców na stole na kolację. Też czasem ją robię na śniadania (jako, że kolacji nie jadamy). Pasta ma też fanów wśród naszych Przyjaciół, więc pojawia się na niektórych imprezach, mimo że jej smak i zapach jest - delikatnie mówiąc - mocny, rybno-wędzony ;)
* PASTA Z WĘDZONEJ MAKRELI *

INFO
  • posiłek: śniadanie, kolacja, drugie śniadanie, impreza
  • gatunek: sałatka, pasta
  • mięso: tak/ryba
  • ilość porcji: 5-6
  • kalorie w całości: 2400 kcal
  • czas przygotowania: 20 min. (+ 10 min. gotowania jajek; + 30 min. "przegryzania się")
SKŁADNIKI
  • makrela wędzona 2 szt. (500 g)
  • ogórki kiszone/małosolne 3 szt. średnie (180 g)
  • jajka 3 szt. (180 g)
  • cebula 2 szt. (100 g)
  • szczypiorek 100 g
  • majonez 4 łyżki (130 ml)
  • sól, pieprz
PRZYGOTOWANIE
  1. Jajka ugotować na twardo. 
  2. Obrać wędzoną makrele ze skóry i  usunąć kręgosłup i ości.
  3. Rozdrobnić mięso makreli w misce widelcem.Wyjąć ości, jeśli jakaś została w rybie.
  4. Cebulę i ogórki pokroić w drobną kostkę i dorzucić do mięsa makreli.
  5. Jajka drobno posiekać. Wrzucić do miski z rybą.
  6. Szczypiorek posiekać i dorzucić do makreli.
  7. Posolić, popieprzyć do smaku. Dodać majonez i dobrze wymieszać.
  8. Wstawić do lodówki na minimum 30 min., aby pasta "przegryzła się".
* SMACZNEGO *
i nawet kilka ości widać na fotografii ;)
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. NIE MOŻNA zastąpić majonezu jogurtem naturalnym. Należy zapomnieć o liczeniu kalorii ;)
  2. Jedząc trzeba uważać na ości, gdyż zawsze jakieś zostają.
  3. Podawać z pieczywem lub np na łódeczkach z cykorii.