click me click meclick meclick meclick meclick meclick me
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą estragon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą estragon. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2015

Kołdunki z kaczki

W Notatniku Kuchennym pojawił się już przepis na rosół z kaczki, który podałam z kołdunkami. Dzisiaj czas więc na przepis na ten dodatek.
tak kołdunki prezentują się w rosole z kaczki
* KOŁDUNKI Z KACZKI *
kołdunki z kaczki po ugotowaniu
INFO
  • posiłek: obiad, dodatek
  • gatunek: pierogi, pielmieni
  • mięso: tak
  • ilość: ok. 300 szt.
  • kalorie w całości: ???
  • czas przygotowania farszu: 10 min.
  • czas przygotowania kołdunków: 2 godz. (przepis na ciasto na pierogi umieściłam TUTAJ)
  • czas gotowania: porcjami po 1-2 min. od momentu wypłynięcia
SKŁADNIKI
  • ciasto na pierogi STĄD (z 1 kg mąki)
  • gotowane mięso i skóra z 6 nóg z kaczki (STĄD)
  • cebula 1 szt. średnia
  • gotowana marchewka 2 szt, średnie
  • gotowany seler 0,25 szt. dużej
  • gotowana pietruszka 1 szt. średnia
  • tłuszcz z pieczonej kaczki 5 g (STĄD)
  • świeże zioła: majeranek i estragon
  • sól, pieprz czarny mielony
  • rosół lub woda do gotowania
PRZYGOTOWANIE
  1. Gotowane mięso i skórę z kaczki drobno pokroić lub zmielić.
  2. Gotowaną marchewkę, pietruszkę i seler drobno pokroić lub zmielić.
  3. Cebulę pokroić w drobną kostkę i podsmażyć na patelni na tłuszczu z pieczonej kaczki, aż do zeszklenia.
  4. Świeże zioła drobno posiekać.
  5. Mięso, warzywa i zioła połączyć w misce.
  6. Dodać sól i pieprz czarny do smaku. Dobrze wymieszać farsz.
  7. Kołdunki lepić według instrukcji lepienia pielmieni STĄD (pkt 2-7 przepisu), ale używając ciasta z przepisu na pierogi (STĄD).
  8. Gotować porcjami 1-2 minut od momentu wypłynięcia w rosole lub w wodzie.
  9. Podawać jako dodatek do zupy.
* SMACZNEGO *
mięsno-warzywno-ziołowe wnętrze kołdunków
a tak wnętrze kołdunków z kaczki prezentuje się w rosole z kaczki
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Zamiast tłuszczu z pieczonej kaczki można użyć oleju roślinnego.
  2. Farsz można wykorzystać też do naleśników z mięsem.
  3. Kołdunki można ulepić w kształt uszek lub po prostu małych pierożków, jeśli brak pielmiennicy.
  4. Kołdunki pasują do rosołu, barszczu czerwonego, zupy grzybowej...
  5. Przepis na kołdunki wołowo-pieczarkowe znajduje się TUTAJ.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Rosół z kaczki

Ostatnim przepisem w moim projekcie "Rosół przez cały rok" był rosół z pieczonej kaczki. W ten weekend znów pokusiłam się o zrobienie Króla Zup, ale tym razem ze świeżej kaczki, a dokładniej z nóg tego ptaka. Ze świeżego mięsa rosół wyszedł obłędnie tłusty i bardziej aromatyczny niż z pieczonej kaczki. Dodatkowo, mięso, na którym gotowała się zupa, wykorzystałam do zrobienia kołdunków, idealnie pasujących do rosołu.
* ROSÓŁ Z KACZKI *
rosół z kaczki z kołdunkami
INFO
  • posiłek: obiad
  • gatunek: zupa
  • mięso: tak/nie (bulion mięsny)
  • ilość porcji: 6-8
  • kalorie w całości: ??? kcal.
  • czas przygotowania: 20 min.
  • czas gotowania: 3 godz.
SKŁADNIKI
  • nogi kaczki z kośćmi 6 szt. (1,2 kg)
  • marchewka 4 szt. średnie
  • seler korzeniowy 0,5 szt. dużej
  • pietruszka korzeń 2 szt. średnie
  • cebula 1 szt. duża
  • por ciemnozielona część 1 szt.
  • czosnek 5 ząbków
  • świeże zioła: majeranek, estragon po 1 pęczku
  • sól, pieprz w ziarnach, ziele angielskie, liść laurowy
  • woda 2 litry
PRZYGOTOWANIE
  1. Nogi kaczki włożyć do garnka.
  2. Marchewkę, pietruszkę i seler korzeniowy obrać, przekroić na 2-3 kawałki i wrzucić do garnka.
  3. Cebulę obrać, opalić nad ogniem i wrzucić do garnka.
  4. Por umyć, przekroić na 2-3 kawałki i wrzucić do garnka.
  5. Obrać czosnek i wrzucić do garnka.
  6. Dodać wszystkie przyprawy i zioła (po 0,75 pęczka).
  7. Zalać wszystko 2 litrami wody i gotować na wolnym ogniu minimum 3 godziny.
  8. Po ugotowaniu przecedzić rosół.
  9. Podawać z makaronem lub kołdunkami z kaczki, posypany drobno posiekanym świeżym majerankiem i estragonem.
* SMACZNEGO *
rosół gotowałam z dużą ilością  świeżego majeranku i estragonu, więc i podałam go z tym ziołami
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Dokładne informacje pomocnicze oraz info o moim  projekcie "Rosół przez cały rok", można znaleźć TUTAJ.
  2. Gotowałam już rosół wiosenny (TUTAJ), letni (TU), a także jesienny (W TYM MIEJSCU i W TYM) i zimowy (LINK) oraz azjatycki, inspirowany zupą Pho (KLIK) i z pieczonej kaczki (TU).
  3. Moim zdaniem rosół z kaczki świeżej  ma zupełnie inny smak niż z pieczonej; jest bardziej aromatyczny i dość tłusty.
  4. Zioła świeże można zastąpić suszonymi.
  5. Jeśli rosół ma być mniej kaloryczny, to należy po schłodzeniu zdjąć warstwę tłuszczu z wierzchu.
  6. Należy uzupełniać wodę w trakcie gotowania (wrzątkiem), aby w sumie uzyskać około 1,5-2 litrów rosołu.
  7. Jeśli ma być to bulion, to trzeba pozwolić wodzie odparować aby uzyskać 500-750 ml (w zależności od potrzeby skoncentrowania smaku) bulionu.

piątek, 7 września 2012

Biały Królik czyli Agna w Krainie Czarów

Dawno nie było nowego wpisu, ale wszystko zrzucam na moje nowe/stare hobby (fotkę znaleźć można na samiutkim dole postu) i zwariowany tydzień w pracy :) Jedliśmy obiady robione na szybko, na które przepisy są już w Notatniku Kuchennym. Dzisiaj jednak udało mi się zrobić na obiad coś nowego, coś francusko-polskiego. Biały Królik to duszona w białym winie polędwiczka królika, z musztardą, rozmarynem i estragonem czyli smaki Francji, ale podana z naszą, swojską kaszą jęczmienną :)
Nie wiem, czy za życia królik był biały, ale jak widać na talerzu takim się stał. Zapraszam na przepis, przy czym zaznaczam, że jest on:
  • na 1 osobę (gdyż TeŻet nie lubi królików na talerzu),
  • bardzo wytrawny i ostry, absolutnie nie nadaje się dla dzieci.
* BIAŁY KRÓLIK * 
Photobucket
Biały Królik w tle
INFO
  • posiłek: obiad
  • gatunek: duszone mięso
  • mięso: tak
  • ilość porcji: 1
  • kalorie w całości: ok. 450 kcal + kasza jęczmienna perłowa
  • czas przygotowania: 10 min. + minimum 12 godz. marynowania mięsa
  • czas duszenia: 30 - 35 min.
SKŁADNIKI
  • polędwiczka z królika 100 g
     A. marynata do mięsa
  • rozmaryn 0,5 łyżeczki
  • estragon 0,5 łyżeczki
  • pieprz zielony w ziarnach 1 łyżeczka
  • sól 2 szczypty
     B. sos do duszenia mięsa
  • cebula 1 szt. (100 g)
  • wino białe półwytrawne 250 ml
  • musztarda (TAKA) 2 łyżeczki (25 g)
  • olej 10 g
  • czosnek 1 ząbek
  • rozmaryn 0,5 łyżeczki
  • estragon 0,5 łyżeczki
  • pieprz zielony w ziarnach 1 szczypta
PRZYGOTOWANIE
  1. W moździerzu  utłuc pieprz zielony. Posiekać świeża zioła - rozmaryn i estragon.
  2. Mięso umyć i obsuszyć.
  3. Natrzeć polędwiczkę królika szczyptą soli, zmiażdżonym pieprzem i posiekanymi ziołami.
  4. Wstawić mięso z marynatą do lodówki na minimum 12 godzin.
  5. Cebulę pokroić w piórka, czosnek, rozmaryn i estragon drobno posiekać.
  6. W woku rozgrzać silnie olej.
  7. Polędwiczkę szybko obsmażyć z każdej strony. Odłożyć na bok.
  8. Zmniejszyć ogień pod wokiem i wrzucić na pozostały olej cebulę.
  9. Cebulę zeszklić.
  10. Do cebuli dodać musztardę, posiekane zioła i czosnek oraz pieprz zielony w ziarnach, wymieszać i chwilę podsmażać.
  11. Do gwoka przełożyć wcześniej obsmażone mięso, kładąc je na mieszankę cebuli z przyprawami.
  12. Zwiększyć ogień pod wokiem i zalać mięso winem do połowy jego wysokości.
  13. Wok przykryć, zmniejszyć ogień i dusić około 10 minut.
  14. Po tym czasie przekręcić polędwiczkę na drugą stronę i dusić pod przykryciem jeszcze 10 min.
  15. Po tym czasie zdjąć pokrywkę i odparować nadmiar płynu.
  16. Podawać z kaszą jęczmienną perłową i białym winem, w którym dusił się królik.
* SMACZNEGO *
Photobucket
królik duszony w winie, cebuli, musztardzie, rozmarynie i estragonie podany z kaszą jęczmienną perłową czyli francuskie smaki z polskim dodatkiem :)
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Zamiast polędwiczki z królika można użyć innego, chudego mięsa: pierś z kurczaka lub indyka, wołowina chuda itp. Jeśli przygotowujemy w ten sposób mięso z kością, czas duszenia należy wydłużyć.
  2. Moja polędwiczka marynowała się 24 godziny, ale 12 godzin powinno wystarczyć.
  3. Długość duszenia zależy od rodzaju mięsa (pkt. 1 pomocniczych informacji) oraz jego wielkości. Podany czas (20 min.) dotyczy dużej króliczej polędwiczki.
  4. Ja lubię używać do takich potraw żeliwnego woka, ale można użyć dowolnego garnka lub głębszej patelni.
  5. Zioła mogą być suszone, w zależności co mamy pod ręką ;) Trzeba tylko zmienić wtedy ilość ziół, bo suszonych dodaje się mniej niż świeżych.
  6. Dodatek pieprzu i musztardy pozwala uzyskać ostry smak, który ja osobiście lubię. Można zmniejszyć ich ilość aby uzyskać łagodniejszy smak.
  7. Użyłam wina półwytrawnego, ale wytrawne też będzie ok.
  8. Inny przepis na polędwiczkę z królika, tym razem w owocach jest TUTAJ, na królika w śmietanie z cytryną i koperkiem jest TU, w "smakach włoskich" można znaleźć W TYM MIEJSCU, a grillowany na dziko z sałatą na ciepło znajduje się POD TYM LINKIEM.
A oto, co zajmuje mi ostatnio każdą wolną chwilę:
Photobucket
nie, nie zakupy tylko szycie, m.in. toreb na zakupy ;)

środa, 1 sierpnia 2012

Zielono nam czyli letni, lekki i zielony sos do makaronu

W zeszłym tygodniu znalazłam obiadowe natchnienie na bazarze, gdzie sprzedawca ułożył (pewnie przez przypadek) zielone warzywa obok siebie. Stąd też pomysł na:
* ZIELONY SOS DO MAKARONU *
Photobucket
zielony sos do makaronu
INFO
  • posiłek: obiad
  • gatunek: sos do makaronu
  • mięso: tak
  • ilość porcji: 2
  • kalorie (w całości): 550 kcal (+ makaron)
  • czas przygotowania: 10 min.
  • czas duszenia: 20 min.
SKŁADNIKI
  • pierś z kurczaka 300 g
  • cukinia 260 g (kawałek)
  • cebula 1 szt. (130 g)
  • papryka zielona 1 szt. (100 g)
  • por (jasnozielona część) 40 g (kawałek)
  • seler naciowy 40 g
  • bulion 0,5 litra
  • olej 10 g
  • sól, zielony pieprz w ziarnach
  • świeży estragon
  • kapary

PRZYGOTOWANIE
  1. Pierś z kurczaka pokroić na kawałki.
  2. Cebulę, cukinię i paprykę pokroić w dużą kostkę. Por pokroić w piórka, a seler naciowy w plasterki. Estragon drobno posiekać.
  3. Rozgrzać olej w woku. Szybko obsmażyć mięso.
  4. Zmniejszyć ogień pod wokiem, dorzucić cebulę i por do mięsa i zeszklić warzywa.
  5. Dodać paprykę, cukinię i seler naciowy.
  6. Zalać całość bulionem, wymieszać, doprowadzić do wrzenia.
  7. Dorzucić do gotującego się dania kulki zielonego pieprzu. Przykryć pokrywką, zmniejszyć ogień i gotować ok. 10 min.
  8. Pod koniec gotowania zdjąć pokrywkę i dodać posiekany estragon. Gotować jeszcze przez ok. 5 min na dużym ogniu, ciągle mieszając, aż do odparowania nadmiaru płynów. W razie konieczności dosolić do smaku.
  9. Podawać z makaronem posypane kaparami.
 * SMACZNEGO *
Photobucket
w ramach czyszczenia spiżarni sos podany z dwoma rodzajami makaronu ;)
POMOCNICZE INFORMACJE
  1. Ilość soli zależy od słoności bulionu.
  2. Można użyć dowolnego bulionu, ale najlepszy będzie drobiowy.
  3. Zamiast estragonu można dodać inne, ulubione zioło.

piątek, 23 września 2011

Moskiewskie Impresje - część 2 "Co pić w Moskwie??"

Co pić w Moskwie??
Wódkę??
Jest tańsza niż u nas, ale do śniadania się nie nadaje ;)
Kwas chlebowy??
Owszem, jeśli ktoś lubi. Ja, niestety, nie zaliczam się do jego amatorów...
Herbatę??
Zawsze i wszędzie można, ale należałoby przestrzegać reguł чаепитиа.
Coca - colę??
Owszem, w ramach zapobiegania problemom żołądkowym.

Są w Rosji napoje, których w Polsce albo nie ma, albo ciężko dostać, a w Moskwie są w każdym sklepie.
Mi osobiście do gustu przypadł:
ТАРХУН
"TARHUN"
Jest to, co prawda napój pochodzenia gruzińskiego (więcej informacji w Wikipedii). Tarhun można w Polsce kupić w sklepach w Otwocku (informator ściśle tajny ;) ) lub spróbować w restauracji Babooshka (prosić o lemoniadę gruzińską). A co to jest dokładnie tarhun??
Woda + kwas cytrynowy + cukier + ekstrakt z estragonu.
Słodkie, gazowane, lekko kwaśne z wyczuwalną nutą ziół. Dla mnie bomba!! :)
Nawet rosyjski oddział marketu Auchan sprzedaje ten napój pod własną marką:
Można kupić też tarhun wielu innych firm, np.:
a wszystkie tak samo smaczne :)
Ocena: 20/10 (porównaj: recenzja Babooshki) ;)

Kolejnym napojem, który przypadł mi do gustu jest:
Фрутинг
"Fruting"
zawierający kawałki owoców i dostępny w wielu smakach (w puszkach i butelkach). Napoje te są niegazowane z dość dużymi kawałkami owoców.
od lewej: aloes, winogrona, kokos z brzoskwinią.
Dla mnie osobiście najsmaczniejszy jest wariant aloesowy. Nie tylko ta marka napojów ma smak aloesu w swoim asortymencie. Tutaj więc pojawia się moje pytanie:
Dlaczego w Polsce kupić można tylko zagęszczony sok aloesowy w aptekach?
i mój apel do producentów napoi:
Wprowadźcie na rynek polski napoje na bazie aloesu!
Poproszę... ;)

Inny dość popularny (zwłaszcza latem) napój można znaleźć na półkach lodówek sklepowych. U nas jest to deser o dość zwartej konsystencji, jedzony zazwyczaj łyżeczką. W Moskwie można kupić, idealny do picia:
Кисель
"Kisiel"
O różnych owocowych smakach, idealnie chłodzi w upalne dni.
wersja o smaku borówki brusznicy (borówki czerwonej)

Inny napój, który można znaleźć na półkach sklepowych ma odpowiedniki również i u nas:
"Czekoladowy koktajl mleczny"

Na koniec napój lekko alkoholowy (9 % alkoholu), lekko gazowany, lekko słodki, lekko gorzki, lekko cytrusowy:
Gin Tonic
od lewej: z cytryną, z grapefruitem (grejpfrutem)
czyli drink już wymieszany w puszce. Akurat ten gatunek najbardziej mi zasmakował, idealnie nadający się na babskie wieczory :)